undefined
undefined
"Lolita" Vladimir Nabokov

Szczerze? Doczytałam do połowy i poddałam się. Spodziewałam się naprawdę czegoś wyjątkowego, a książka mnie po prostu zawiodła. Nie wiem, może po prostu to nie mój styl. Bardzo mało dialogów, za to dużo opisów, co chyba najbardziej mnie drażniło. W sumie nie mam nic do samych opisów pod warunkiem, że są ciekawe, a w tej powieści były nudne i usypiające. Również styl pisania autora nie przypadł mi do gustu. Pan Nabokov potrafił opisać głupie drzewo na trzy strony. Męczyłam się strasznie i naprawdę chciałam ją dokończyć, cóż nie udało się i już nigdy więcej po nią nie sięgnę. Muszę jednak przyznać, że niektóre opisy były niesmaczne i nie dziwię się, że książka mogła budzić takie kontrowersje, zresztą nadal budzi. Kiedyś oglądałam film, ale słabo go pamiętam i koniecznie jeszcze raz muszę do niego wrócić. Jeśli chodzi o książkę, to sami zdecydujcie, czy chcecie po nią sięgnąć. Gusta są różne, innym się podoba a innym nie i ja należę do tej drugiej grupy.
1 komentarze:
Hm... szczerze powiem, że od odkąd obejrzałam film jestem zaciekawiona tą książką i choć zwykle je kupuję to tę raczej wypożyczę, bo prócz Twojej słyszałam jeszcze kilka niezbyt pozytywnych opinii i tak się trochę waham.
Pozdrawiam :)
Prześlij komentarz